Policja zatrzymała 37-latka po włamaniu do kościoła
Do zdarzenia doszło podczas porannego otwierania kościoła. Pracownik parafii zauważył, że jedno z pomieszczeń jest zamknięte od środka. Znajdujący się w nim obcy mężczyzna nie reagował na prośby kościelnego, by otworzył drzwi. Gdy usłyszał, że powiadomiono policję, próbował uciec przed przyjazdem funkcjonariuszy.
Według ustaleń policji 21 września wieczorem mężczyzna włamał się do kościoła przez okno, wybijając szybę. W środku, gdzie był sam, ukradł kilka przedmiotów, przede wszystkim mikrofony z okablowaniem oraz klucze do różnych zamkniętych pomieszczeń. Pozostał w kościele do rana, kiedy kościelny zastał go na miejscu.
Funkcjonariusze z Komisariatu Policji Poznań–Stare Miasto zatrzymali 37-latka kilkadziesiąt minut po zgłoszeniu. Dzięki dokładnemu rysopisowi poszukiwanego i dobrej znajomości terenu, policjanci szybko go namierzyli. Przy mężczyźnie znaleziono plecak ze wszystkimi skradzionymi przedmiotami.
37-latka przewieziono do policyjnego aresztu. Na miejscu śledczy i technik kryminalistyki zabezpieczali ślady włamania. Zebrany materiał dowodowy pozwolił policjantom z Nowego Miasta postawić mu zarzut kradzieży z włamaniem. Za to przestępstwo grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.
Źródło: KMP Poznań









